UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
tak trzymać! Dlaczego mam wjeżdżać po wysokim krawężniku na ziemię obsianą marną trawą i opaskudzoną przez psy? Trawnik to nie jest żadna ochrona przyrody. W mieście to tylko zielony kolor na osiedlu, bez znaczenia ekologicznego. Nie dajmy się szantażować pseudoekologom. Niech odpowiedzą na pytanie: ile tlenu dostarcza dziennie mała trawka na skwerku, opaskudzona przez psy?