UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

nie mam nic przeciwko upamiętnianiu zabitych żołnierzy AK w latach powojennych bo krew poległych ma ten sam kolor. Wk. .. wia mnie jednak brak obiektywizmu w tej i innych sprawach. Jeśli mówimy o pamięci żołnierzy AK zabitych po wojnie to wspomnijmy o milicjantach z wiejskich i nie tylko posterunków milicji zastzrelonych podczas napadów i w zasadzkach organizowanych przez tych właśnie żołnierzy wyklętych. Milicjantami byli najczęściej zdemobilizowani żołnierze wojska polskiego, często mieszkańcy danych wsi, którzy z władzą mieli tyle wspólnego, że nosili polski mundur z opaską MILICJA. Skoro chcemy pamiętać zamordowanych żołnierzy AK w więzieniach to pamiętajmy też o zamordowanych milicjantach w napadach i zasadzkach. Obiektywizm nikogo jeszcze nie zabił ale obłuda i fałsz zniszczyły niejednego.


Anuluj