UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Moja sześciolatka daje sobie radę ale tylko dlatego, ze jej z mężem pomagamy w programie jest to samo co miały wcześniej siedmiolatki. Program jest przeładowany, po co np w pierwszej klasie nauka centymetrów. Powinni najpierw dobrze nauczyć się podstaw czyli liter, cyfr i czytania. Na spokojnie a oni pędzą, żeby z programem się wyrobić. Na zabawę czasu nie ma a inaczej to miało wyglądać według naszych polityków.