UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Ja chyba w innej rzeczywistości żyję. Moje dziecko poszło we wrześniu do szkoły jako 6latek. Moim zdaniem, praktycznie się nie uczą, tylko bawią i malują. Poznają litery, ale jakby mimochodem, czasami jest coś do napisania w domu ( kilka wyrazów lub jedno zdanie) teraz już maja czytanki (raptem do przeczytania 3 zdania- na szóstkę 6,7 zdań). Lekcje odrabia po powrocie do domu (zajmuje to jakieś 15 min) wieczorem jeszcze raz przeczyta czytankę ( ok 5 min). W międzyczasie basen, karate, j. angielski (bo w szkole tylko maluja rysunki i słuchają płyt-podręcznik jak dla przedszkolaków). Nie wiem czy dziecko mam zdolne, czy po prostu inni rodzice tak demonizują, ale dzieci w naszej klasie tez nie maja większych problemów. Matematyki mój syn w ogóle się nie uczy w domu, to co jest w szkole jest banalnie proste, a cyfry jak każde dziecko znał już w przedszkolu ( obecnie przerabiają cyfrę 8 - dopiero!) Pozdrawiam i życzę optymizmu - będzie lepiej.


Anuluj