UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ludzie to niestety bydło i takich ludzi trzeba nazywać "po imieniu". Trzeba być zwykłym chamem i prostakiem, żeby zachowywać się w taki sposób. Mieszkam na wylocie z miasta i widzę jak zachowują się ludzie - świnie, którzy mieszkają dalej bądź też jedynie przejeżdżają. Dla takich nie jest istotne, że ty dbasz o teren przy posesji. Że pielęgnujesz trawnik, że sprzątasz papiery, folie, puszki, butelki, opakowania po mcdonaldzie itd. I to nawet nie dla siebie, a dla tych prymitywów właśnie, którzy przejeżdżają lub co gorsza, przechodzą chodnikiem przy twojej posesji aby cala okolica cieszyła oko. I co? Mają to głęboko w 4 literach, bo jak świnia się w chlewie wychowała, to na czystość nie zwraca uwagi. Raz nawet natknąłem się na takiego s .. la, który bezczelnie zatrzymał się praktycznie przy mojej posesji i zaczął coś wynosić z bagażnika do pobliskiego lasu. Wyszedłem do gnoja, zrobiłem zdjęcie samochodu z numerami i powiedziałem, że albo w tej chwili zabiera to co wyrzucił, albo dzwonie po policję. Jeszcze szumowina bezczelnie udawał głupka, że on nic tam nie wyrzucał. Wziąłem się więc do dzwonienia i od razu kanalia zaczęła przemawiać ludzkim głosem. Zaczął przepraszać i zapewnił, że idzie zabrać co wyniósł. Poczekałem, a ta gnida wróciła ze starą umywalką. I tak się zastanawiam, że taki bydlak jeden z drugim nie wyrzuci niczego koło swojego domu ale przejeżdżając kilka kilometrów dalej, nie przeszkadza mu syfić, praktycznie dosłownie komuś na posesję.
elbąk