UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
O ile mnie pamięć nie myli, to politycy i Ministerstwo Oświaty (?) onego czasu argumentowało konieczność rozdziału budynków szkół podstawowych i gimnazjów "charakterami dzieci" i ich potrzebami. Mówili wtedy, że nie mozliwe jest kształcenie tych grup dzieci w jednym budynku, gdzie tak różniące się grupy dzieci będą w czasie przerw przebywały wspólnie na jednym korytarzu. CO SIĘ TERAZ ZMIENIŁO?
belfer10