UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
mam sąsiadke której zabrano dwójkę dzieci kilka lat temu. Starszego do domu dziecka drugie zaś, młodsze do rodziny zastępczej. w między czasie ona urodziła troje następnych dzieci. w domu się nie przelewa, ale sobie jakoś radzi. starszy syn który był w domu dziecka, po ukończeniu 18 lat, wrócił do matki. najgorszym zaskoczeniem jej było to że po pół roku przyszedł nakaz uregulowania rachunków za utrzymanie syna w domu dziecka. .. szokiem było też że niedawno dostała podobne wezwanie ale w sprawie dziecka które jest w rodzinie zastępczej. ja czytałam te dokumenty z ogromnym niedowierzaniem, bo przecież ona ich od tak nie oddała tylko jej zabrano i ma do nich ograniczone prawa rodzicielskie. tatusiowie tych dzieci alimentów nie płacą. nawet się nimi nie interesują!. może oni powinni ponieść koszta utrzymania? Skąd ta kobieta ma wziąć po 20 tyś. zł aby to opłacić, gdy ledwie koniec z końcem wiąże i skąd to się wzięło?sprawa jest w sądzie w toku. SZOK
szok