UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ale baardzo często jest tak, że ktoś komu sie nie chce iść do lekarza, źle się czuje i z przeziębieniem po karetkę dzwoni. .No i mamy karetkę zajętą. .Albo facet na ziemi. .nikt nie podejdzie się spytać czy coś panu jest ? Tylko wielkim łukiem ominąć i ewentualnie właśnie po karetke zadzwonić "bo leży". .A karetka musi przyjechać, a później się okazuje, że zwykły pijaczyna. A wstarczyło podejść i samemu się zapytać i nie fatygować karetki tylko wtedy zadzwonić na policje.
Rzalibul