UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
O widzę, że mam do czynienia z wybitnym znawca tematu. Oberwało mi się z wszystkich stron, z jakich można. Zabawne jest jednak to, żer sedno dyskusji sprowadza się do istnienia ZBK - to tak jak nam kiedyś tłumaczono nam, że bez naszej ukochanej partii i kumitetu centralnego zginiemy z kretesem. I co jakoś żyjemy - niektórzy lepiej inni gorzej. Drugim zasadniczym wątkiem monologu. Bo to nie jest dyskusja ( przypinanie łatek) jest ciągłe, ustawiczne zarzucanie nam zarządcom, że trwonimy dawno roztrwonione pieniądze wspólnot mieszkaniowych i prowadzimy totalną zwyżkę cen naszych usług. Nic błedniejszego.Wszystko0 jest do sprawdzenia. Zapraszamy do uczynienia tego. Ja łatek nie będę przypinał - ponieważ tego nie lubię i brzydzę się takich metod. Z wypowiedzi Anonimka sadzę, że jest pracownikiem ZBK i ubodły go moje stwierdzenia, choć sądów rządnych nie wydawałem. Zbieramy cięgi równo - za całe 50 lat nazad. Tylko Anonimku zeznaj, na czym ta nie ujawniona tajemnica ukryta i nie odczytana przez nas - zaklęta w ustawach i rozporządzeniach. Ach już wiem - my to robimy niewłaściwie - należy to robić, tak jak się to czyniło do tej pory. Powiedz Anonimku to tym ludziom, którzy do nas przychodzą i którym mamy wytłumaczyć, dlaczego jest tak a nie inaczej jak im miasto przez wiele lat obiecywało. E, szkoda słów profesjonalni, anonimowi, animatorzy.
AborygenMiejscowy