UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Przerwy w szkole istnieją, jak długo istnieje szkoła, ale w tym roku ministra oświaty przerwa świąteczna zaskoczyła tak, jak co roku zima zaskakuje drogowców. Efekt jest taki, że nadgorliwi dyrektorzy pogonili nauczycieli do pracy. W jednej z elbląskich szkół nad 1 (jednym i jedynym ) dzieckiem, które przyszło do szkoły 2 stycznia opiekowało się ponad 10 (dziesięciu) nauczycieli. To już nie opieka a nadopiekuńczość. Pobyt tych nauczycieli to koszty: ogrzanie, światło woda, sprzątanie i kto za to zapłaci. My podatnicy. Nie wiem jakiego rzędu są to koszty dla miasta, czy dla państwa, ale Panią minister za jej pomysł powinno się rozliczyć.