UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekawe czy tylko mnie denerwuje to, że na nowych rondach światło czerwone zapala się jak tramwaj nie jest nawet na horyzoncie i nie gaśnie od razu po tym jak tramwaj przejechał? Ciekawe są też światła na Pocztowej. Jadąc w stronę rynku przy skrzyżowaniu z Królewiecką zapala się czerwone. Jakieś 200 metrów dalej są też światła na przejściu dla pieszych. Tamte światła świecą już 10 sekund na zielono gdy na skrzyżowaniu Pocztowa - Królewiecka wreszcie zapala się zielone. W Królewiecką skręca tylko tramwaj. Czemu nie ma tam automatyki dla tramwaju? Jedzie tramwaj w Królewiecką to dla samochodów zapala się czerwone. Proste i nie utrudnia nikomu jazdy. Już i tak kierowcy są dyskryminowani. Święte krowy nie znające przepisów drogowych lezą jak chcą i zawsze kierowca winny.
Inżynier