UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Chodzi o to jak wykorzystywać port morski w Elblągu i nie prosić o łaskę Rosjan żeby przepłynąć przez ich cieśninę. Wcale nie ma takiej potrzeby. Przekop Mierzei Wiślanej to jeszcze odległa przyszłość, ogromne koszty i zbyt dużo niewiadomych (np. zgoda ekologów). A przecież dla małych stateczków, barek, kutrów itp. można wykorzystywać właśnie Szkarpawę, żeby np. łowić ryby w Zatoce Gdańskiej i przywozić je świeże na łodzi do Elbląga, i smażyć je i zapachem wodzić za nos turystów latem. Albo towary produkowane w Elblągu przewozić na barkach drogą wodną nr E70 przez Nogat, Wisłę, Bydgoszcz, Noteć, Wartę, Odrę do Niemiec.