UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tą panią, gdy była ministrem, nazywano "godzinka", bo nigdy nie podjęła decyzji. Proszę przyjść za godzinkę. Była głównym przeciwnikiem Małego Ruchu Granicznego, bo hordy Rosjan z Kaliningradu zdeprawują bogobojnych elblążan. Wilk mógłby zaprowadzić ją do marketu, aby pokazać kaliningradczyków, jak ratują nasz handel. A teraz" pani minister tańczy" z miłości do elblążan. "Zależy mi, aby Elbląg się rozwijał". Krok do przodu, dwa do tyłu.
DaremnaFatyga