UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja jestem katoliczką, praktykującą, ale wszelkie agitacje polityczne sprawiają że wychodzę z kościoła! Sama wiem na kogo głosować i prywatne upodobania księdza mnie nie interesują. Kościoły tracą wiernych, bo wtrącają się w politykę, a potem zdziwienie, że na mszy garstka ludzi. Jak tak dalej będzie to kościoły będą wyglądały jak we Francji. Nie każdy ma powołanie żeby zostać księdzem, często ludzie wykonując ta funkcję traktują to jako intratną posadę. Tylko księża z powołania sa wstanie przyciągnąć tłumy do kościoła. Tzw. mohery, którzy nie myślą samodzielnie a czekają aż ktoś im cos podyktuje, mogą mnie hejtowć, ale taka jest prawda.
wierząca