UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

W Warszawie za to było widac gołym okiem że prowokacji dopuscili sie bandyci po cywilnemu. Najpierw wyskakiwali z tłumu i do niego wskakiwali około 20-25 osób, ale tylko i wyłacznie jedna stroną. Tak było dla nich bezpiecznie i umówione. Organizatorzy którzy pilnowali czoła marszu na ich głośne wołanie uczestnicy marszu, także nie dawali sie sprowokowac. Ci po cywilnemu widząc, że marsz zbliża sie przy Stadionie ku koncowi i nic sie nie dzieje, widzac swoich w białych kaskach i zaczeli akcje zaczepne. Żeby nie było za nudno. Że 50 tysieczny pochód przeszedł całą trase w spokoju i powadze. Przecież trzeba pokazac polakom w trzech telewizjach rzadowych że bandyci bija nie daja porządnym ludziom przejsc etc. Wtedy przed kamerami ci sami co wskakiwali i wyskakiwali z tłumu. Przed kamerami zaczeli zawijac swoich. Niby że byli to demonstranci. Takiej frajerskiej prowokacji. Dawno w Europie nie widziałem.

NumeryjakzaczasówZOMO

Anuluj