UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Muszę autorkę tego listu zasmucić. Kontroler po prostu stwierdził fakt. Jechała Pani na gapę. To, że się Pani pomyliła to jest żadne wyjaśnienie. Pewnie jakby zauważyła Pani nieskasowany bilet później to pewnie tylko się uśmiechnęła i powiedziała sobie "ale mi się upiekło". Jechała Pani bez ważnego biletu, a to czy się śpieszyło czy nie to nikogo nie interesuje. Powtarzam raz jeszcze mandat został wypisany za fakt, który zastąpił czyli przejazd bez ważnego biletu.
new2