UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Może lepiej było napisać artykuł o tym jak szkoły naciągają biednych rodziców na bilety do kina gdzie w programie szkolnym nie jest napisane że muszą iść do multikina tylko porozmawiać co to jest scenariusz, kto to jest reżyser, kto to jest aktor itd. Czyli można by było poprosić o obejrzenie na TVP jakiegoś filmu i dyskutować na ten temat. Ktoś powie że ale przecież dzieci przy okazji pójdą do kina tak tylko czasami już wcześniej oglądały dany film za to pani nauczycielka wysyła sms że film jest obowiązkowy a po drugie nie mam na co iść z dziećmi do kina bo wszystko widzieli ze szkoły:) Co kuratorium ma jakiś prykaz od góry kosztem biedniejących rodziców utrzymywać kina w Elblągu?
Lolelb