UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Narodu, to ja tam nie widziałem. Była jedna nawiedzona baba o nieprzytomnym spojrzeniu, wykrzykująca jak zahipnotyzowana hańba, hańba. A naród patrzył kiedy łapiduchy z kaftanem przyjadą.
Narodu, to ja tam nie widziałem. Była jedna nawiedzona baba o nieprzytomnym spojrzeniu, wykrzykująca jak zahipnotyzowana hańba, hańba. A naród patrzył kiedy łapiduchy z kaftanem przyjadą.