UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Teżzgadzam się z Koniecpolskim. Pewnie projektant przysłowiowo nie był nawet na budowie; ). Do tego czemu w tym mieście nie zainstalować "odliczaczy sekund" na światłach - jak np. w Szczecinie czy Toruniu - ileż to nerwów i paliwa oszczędza. Tymczasem a'propos narzekaczy na stan rzeczy - jeśli ktoś wierzy, że jakiś miły pan sprawujący (za jego kasę) jakiś urząd, pochyli się na losem swego pracodawcy podatnika i będzie się dwoił i troił, żeby mu dogodzić. .. - sorry, ale w systemie, gdzie nikt nie rozlicza polityków, urzędników - to są tylko wolne żarty. PS. a jak ktoś do tego wierzy, że "rozliczeniem" takiego delikwenta są tzw. wybory raz na 4 lata - to chyba jest jeszcze bardziej naiwny, niż najbardziej naiwne dziecko. .. do tego na dokładkę, jak spojrzeć na list powtarzających się nazwisk "u koryta";) to nawet i to pseudo-4-letnie-quasi rozliczenie nie działa. Zastanawia mnie, kiedy w końcu i do prostych ludzi nad Wisłą dojdzie, że są w Europie kraje, w których jest DEMOKRACJA BEZPOŚREDNIA - gdzie to sami mieszkańcy decydują, czy chcą mieć skrzyżowanie z jednym pasem, czy z dwoma, albo czy je poprawić, i jeśli wybrany przez nich "zarządca" który dba o WYKONANIE woli mieszkańców nie sprawdza się w swojej roli - to się go po prostu wymienia na lepszego, który czuje bluesa.
PolskiAnarchista