UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Jestem nauczycielem, wpływa mi na konto 1970 złotych na pełnym etacie. Jeżeli to są takie horrendalnie wysokie zarobki, to gratuluję poczucia humoru. A, i te 20 godzin pracy, to praca w szkole nie licząc rad pedagogicznych, zebrań z rodzicami i szkoleń. Do tego dochodzi jeszcze praca w domu polegająca na sprawdzaniu sprawdzianów, kart pracy, kartkówek i przygotowywaniu się do lekcji. Kto zazdrości, niech przychodzi do szkoły pracować, najlepiej do gimnazjum, zobaczycie jakie to są sielankowe warunki.
ppppp