UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
niech i są takie miejsca (głupi to kupi), ale litości nie w blokach mieszkalnych, wielorodzinnych i nie w centrum miasta; nie czuję się bezpiecznie, jeżeli w takiej błahej sytuacji miasto jest "bezsilne". mam obok siebie pub, którego nie można się pozbyć za nic na świecie. byłam wszędzie, w każedej instytucji i zawsze słyszałam, że muszę sobie sama poradzić z głośnym sąsiadem. na przykład prezdent stwierdził, że ta "żulownia" jest "promocją miasta"; paranoja i absurd- tylko to przychodzi do głowy.
otoja