UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ja z mężem chodzę prywatnie, m.in.dlatego, że ostatnio w nagłym przypadku 2 przychodnie odmówiły przyjęcia. Tzn.mąż był w gabinecie, ale w jednym pani stomatolog nie mogła nic zrobić, bo miała zwichniętą rękę, a w drugim stwierdzili, że ząb trzeba wyrwać, ale to za dużo babrania.... I mimo że za odmowę udzielenia pomocy w nagłym przypadku przychodnia może stracić kontrakt z NFZ, to niestety tak się dzieje. Na pewno nie wszędzie się tak dzieje, ale szkoda, że jednak się zdarza...