UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
najgorsi są piesi, którym, jak widzą nadjeżdżający z naprzeciwka rower, (włącza się jak ja to nazywam) Syndrom Jerzego Dudka, na lewo, na prawo, zwodzi, zejdzie, ale zaraz wróci, przyspieszy, zwolni, podbiegnie i jeszcze macha torebką, wszystko by nie zderzyć się z rowerzystą, a tymczasem biedny człowiek na rowerze nie wie, co ma robić. NIE RUSZAJCIE SIĘ W OGÓLE, PROSZĘ WAS. To rowerzysta ma podjąć decyzję jak Was ominąć, ma szybciej pracującą percepcję i łatwiej mu przewidzieć całą sytuację.