UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Teza jakoby marihuana powodowała choroby psychiczne jest tak wiarygodna jak to, że onanizm powoduje ślepotę. W raptem jednej pracy naukowej robionej pod kątem " musimy coś znaleźć negatywnego na tą roślinę" wyszła korelacja, że u odsetka notorycznych palaczy wystąpiły większe niż przeciętna problemy z psychiką. Na takiej zasadzie to tytoń powoduje choroby psychiczne bo np. 80% chorych psychicznie pali papierosy. Gdyby marihuana powodowała choroby psychiczne to u znacznej części palaczy by sie te choroby rozwijały i byłoby to widać bo dużo ludzi pali ta roślinę na świecie. Ludzie palą dziesiątki lat i tak nie jest. Oczywiście istnieją negatywne skutki palenia: dym, uzaleznienie psychiczne (wszystko co przyjemne uzależnia), nadużywanie przez młodocianych no i trujące dodatki w zanieczyszczonej przez dilerów marihuanie. Wszystko co przyjemne w nadmiarze szkodzi. Tylko czy powinno się zakazywać wszystkiego co może szkodzić? Gry komuterowe w nadmiarze szkodzą, internet uzależnia, hazard, seks, samochody trują i zabijają, alkohol szkodzi, tytoń szkodzi, farmaceutyki. .. zakazać? Czemu dorosły świadomy obywatel nie może zasadzić sobie krzaczka i go palić? Jest wolność? Nie mówiąc już o tym, że marihuana (odpowiedni gatunek) działa przeciwbólowo i wspomaga apetyt co jest pożądane np. u ludzi chorych na nowotwory przyjmujących chemioterapię.
szimurina