UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Od dawna wiadomo, że jedynym rozwiązaniem jest stała praca pogłębiarki, która ruchem " okrężnym" jedzie od portu do portu i pogłębia kolejne podejścia do portów, tory wodne czy rzeki. Tak było do 1945 roku. .. Była jeszcze " kosiarka" która pływała rzekami i likwidowała zielsko na drogach wodnych. Nie doraźne działania raz na kilka lat, a stała praca nie dopuszczać. Piaski i inne porty też po jednym-dwóch sztormach są już spłycone i nie da się wpłynąć. Te pogłębienia mają służyć nie tylko statkom ale i jachtom, żegludze turystycznej. Krzysztof