UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Czasami zagladam na strone internetowa Elbląga (jestem bylym mieszkancem, tam sie urodzilem, konczylem szkoly, ozenilem, idt i ciagle mam sentyment do mego miasta. Miasta przez duze, mimo przeciwienstw i zwirowan "M". Zawsze czytam o tym co dzieje sie w kregach kultury (takie moje male hobby). Dzisiaj przeczytalem wszystkie wypowiedzi na temat pana Nowinskiego - dyrektora WOK-u w moim ukochanym miescie. Tak sie sklada, ze nie tylko zagladam na strone www ale tez i bywam w E-gu i dosc czesto bywam w WOK-u. Dziwne, ale nigdy nie odnioslem wrazenia o papureyzacji czy tez typowym komercjalizmie elblaskiej placowki (polecam pod tym wzgledem Warszawe). Wszyscy, no prawie wszyscy adwersaze pana N zastosowali wbrew temu co pisza o swojej kulturze i o jej znajomosci dziwny zwyczaj nie wywadzacy sie z kregow kultury lacinskiej czy jak wola inni europejskiej - nie podpisywali sie pod swoimi zarzutami. Anonim okresla raczej ludzi tchorzliwych, slabych, pelnych niewiary we wlasne sily - czyli nijakich. Byl w naszych dziejach jeden Anonim i Gall mu bylo na imie, ale drodzy przedmowcy to byl styl, ekspresja i w calym tego slowa znaczeniu majstersztyk, przykro mi nie dam rady porownac waszych wypowiedzi z Jego stylem. Proponuje zakonczyc ten stek brudow i jednak cieszyc sie ze w naszym miescie jest jeszcze placowka ktora potrafi wygrywac przetargi na organizowanie imprez nie tylko w woj. pomorskim ale i w stolecznym. To jak mysle swiadczy nie tylko o dyrektorze ale i o ludziach zatrudnionych w WOK-u. A czy sa to uklady, to juz nie nasza sprawa - dlaczego cisnie mi sie na mysl, ze wielu z Was trawi zazdrosc. Jezeli tak kochacie to miasto jak ja i z duma okreslacie siebie jako Elblazan to wrecz nie wypada opluwac tego co jednak jest dobre w Naszym miescie tylko w imie zawisci. Ja nie ukrywam sie - podpisze sie i nazwiskiem i emailem, czego i wam zycze.
Wojciech Sobański