UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

" Na co dzień nie żałujemy pieniędzy na rozrywki i przyjemności, nie odmawiamy sobie dobrego filmu czy koncertu albo wyjścia do pubu czy restauracji" - 1.na co dzień pracuję, a mimo wszystko ledwo wiążę koniec z końcem. Jakiekolwiek rozrywki i przyjemności, autorka miała na myśli, nie istnieją w moim przypadku. Wszystko przeliczam na zasadzie chleba, masła czy wody. Czy to przyjemność? Wątpliwa i myślę, że spora część Elblążan ma tak samo; 2.Wyście do kina czy na koncert nie wchodzi w grę, nawet 10 zł mi szkoda, mam za to dwa lub trzy śniadania. 3.Puby i restauracje w Elblągu żyją głównie z turystów, wystarczy przejść się po starym mieście w listopadzie(po sezonie) ok. godz 22-24.Żywej duszy nie ma. A ceny w restauracjach jak w Gdańsku. Czy to świadczy o tym, że jestem nieczuła dla potrzebujących? Raczej nie. Często wpłacam darowiznę na OTOZ Animals na nasze schronisko, choćby 5 zł w miesiącu, ale jednak. Chcecie efektów- Organizatorzy wyjdźcie bardziej do ludzi. Ja nie siedzę całymi dniami w Internecie, nie oglądam telewizji codziennie. Poza tym, fan page na fb jakoś nie znalazłam, by podać jakąkolwiek informację znajomym. Skoro organizacja jest taka dobra to pytam gdzie podstawowy sposób komunikacji i promocji, o którym wie chyba każdy współczesny człowiek?

Sayaka

Anuluj