UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Postawią gdzieś w mieście formę wyżej wymienionego artysty, a następnie po nakazie od prezydencika, pod osłoną nocy Pan dyrektor, pogarbiony z łopatą w ręku, własnymi siłami, dokona demontażu. To muszę zobaczyć. Koleś walczący w pocie czoła z kilkudziesięcio a może nawet kilkusetkilogramową stalową rzeźbą. To się szykuje niezły happening.