UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No nareszcie jakiś głos rozsądku a nie fantasmagorie z pogranicza snu o potędze i chciejstwa urojonego. Niewątpliwie obecny stan i funkcjonowanie infrastruktury wszelakiej w okolicach Żuław i Zalewu Wiślanego(pad komunikacyjny, zanik żeglugi i kolejnictwa) a w szczególności turystycznej - zawdzięczamy samorządom wszystkich szczebli i typowym instytucjom (czytaj hamulcowym) Skarbu Państwa. Niechlubne dzieło, a właściwie zastój, które dla pozory kompensowane jest połowicznymi działaniami i faktami nieukończonych i niefunkcjonujących obiektów i urządzeń – szczególnie po stronie Warmińsko-Mazurskiej i kompletny brak porozumienia i działania wspólnego samorządów lokalnych to tylko czubek góry lodowej śmiesznie i kabaretowo funkcjonującego sezonu półtoramiesięcznego pobytowego w roku, który od reki można by przedłużyć, do co najmniej 4 miesięcy. Mrzonki o jachtingu obcych bander i towarach przewożonych farwaterem przypominającym budowlę dziecięcą nad morzem są chyba nie na miejscu, bo stanowią kpinę z nas miejscowych i percepcji tego byle, jakiego dzieła.
AMalejużniekoniecznie