UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie narzekam. Po prostu obserwuję to, co dzieje się wokół, poddaję analizie i, w przeciwieństwie do niektórych, wyciągam wnioski. Znam też historię naszego kraju, tę niezgodną z ogólnie przyjętą linią polityczną. A co za tym idzie, niewygodną dla wielu. Posłużę się banalnym stwiedzeniem : historia jest nauczycielką życia. Trzeba ją znać, by umieć wyciągać odpowiednie wnioski z przeszłości. Proszę więc nie opowiadać mi bzdur o ludziach, jak pan to nazwał, chodzących po śmietnikach i o ich wyborze takiego życia. Człowiek, któremu zabrano podstawy egzystencji, biologicznej i ekonomicznej, jaki on ma wybór? Czy rozmawiał pan z którymś z tych ludzi? Pewnie nie, bo to przeciez " trędowaci" naszego społeczeństwa. A szkoda, bo prawdy najlepiej szukać u źródła.