UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Ciekawe gdzie sie podzialy te "dobrowolne" skladki, bez ktorych nie chcieli wypozyczac ksiazek (jedyna znana mi biblioteka wymagajaca oplat). Wczesniej musialem oplacac przymusowa cegielke (2 czy 5zl), a ostatnio wprowadzili karte na kod kreskowy tez na koszt czytelnika. Zamiast tego trzeba bylo w budynek zainwestowac. oj... powinny polecic glowy.
Okradziony