UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Powiem tak każdy zaoszczędzony grosz cieszy. Nie byłem na spotkaniu i stąd oszczędność. Nie zwykłem płacić za nic. Bo to, co do powiedzenia mieli zaproszeni goście nie warte było przysłowiowego grosza. Chyba, że miałbym uiścić opłatę za możliwość obejrzenia Ich z bliska, ale wyjątkowo mnie to nie pociąga. Tak samo, jak wygłoszone wnioski i opinie. Nic odkrywczego i nic wartego wysłuchania. Jednak Warszawa pachnie mizerią swoich prelegentów wysyłanych na prowincję powiatową. A ta wcale nie jest taka daleka i nic niewiedząca. A wręcz przeciwnie. Dlatego zadziwiająco brzmią słowa p. Pęczaka, że ludzie polubili rozrywkę i trzeba im, to serwować, ile się da i, ile wlezie. Myli się szanowny prelegent w swojej ocenie albowiem, to media uczyniły z Nas odbiorców masowej bylejakości i tandetnej kultury zwanej potocznie masową. A przecież są w śród Nas prawdziwi koneserzy i smakosze tylko my nie mamy, gdzie i czego smakować. Niedawno na straży karty dań stał cenzor i jakoś te potrawy były bardziej wysublimowane. Chociaż trafiały się się i ruskie pierogi serwowane w lokalu u Pietrzaka w nadmiarze i bez opamiętania. No cóż i dziś zbiorowe żywienie ma swoich zwolenników, ale nie należy zapominać o autorach, a raczej twórcach tworzących umownie to paskudztwo. Bo zdolności mają take jak ich dzieła. Kończąc zapytam, czy ten wózek dziecięcy biorący udział w przedstawieniu, to nie p. Kantora czasem, bo podobieństwo uderzające. Jak i ogrody.
ck.