UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie bardzo rozumiem na jakiej zasadzie dzieło komuszej twórczości (ohydne w swej treści i wyglądzie) można nazwać zabytkiem. Zabytki na tarach tramwajowych jeździły autentycznie po wojnie w tym mieście ale miejscowy lumpenproletariat dokładnie je rozpracował w sposób tylko sobie właściwy - tak zresztą jak wiele pomników kultury materialnej tego miasta
AMalejużniekoniecznie