UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
do niesąsiad - Prawo nie może być przeciwko ludziom a dla ludzi to już pisałem, czyli musimy tak robić, aby wilk był syty i owca cała, budować tam komu to nie będzie przeszkadzało i nie będzie sprzeciwu ogółu a sprzeciwu ogółu nie ma do tego o czym Ty piszesz. A teraz z innej beczki, budujesz (stawiasz) u siebie na działce olbrzymi wiatrak i koło Ciebie mieszka przykładowo 15-tu sąsiadów. I teraz pytanie, dlaczego z tego tytułu ja mam się męczyć i tracić zdrowie, bo Ty chciałeś zarobić parę złotych. .. dlaczego?. Po drugie, dlaczego ja przez Ciebie sprzedając swoją posiadłość z powodu Twojego wiatraka mam tracić przynajmniej 50% wartości domu, czy pokryjesz koszta tych strat?, zapewne nie? A czy pokryjesz koszta za leczenie, bo przez Twój wiatrak nabędę przykładowo jakoś chorobę (wiadomo, że najwięcej chorób jest przez stres), a czy zapłacisz mi za większe ponoszenie kosztów za prąd, bo jak wiesz będzie dużo droższy, a wiesz, że przez te wiatraki będziesz ubezwłasnowolniony, bo nic nie będziesz mógł koło niego wybudować albo siać na polu tylko to co Ci inwestor nakaże i tak można długo jeszcze pisać. Na pewno znowu będziesz miał swoje argumenty, ale ja już na tym kończę i pozostanę przy swoim spojrzeniu na temat wiatraków. Życzę miłego dnia
ja23