UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
ale oczywiście że się nie obudziłam. .. bo to nie był sen na lekcji języka polskiego! Lecz ' leczenie' kanałowe to był ' koszmar' . Dentystka wolała bawić się ustawieniami w telefonie niż porządnie zająć się leczeniem zęba. .. że po zatruciu juz w kolejnym etapie czułam ból przy grzebaniu w nim, nawet kiedy krew leciała, nie ruszyło Ją to. Zakończyła leczenie, kasę wzięto i tyle. Po paru dniach umierałam z bólu owego zęba. Poszłam do innej dentystki która mi prubowała uratować zęba. .. kolejne koszta. .. w między czasie u poprzedniej dentystki zdąrzyłam pokserować kartę leczenia. W ostateczniści zęba utraciłam, poszłam do sądu, spraw odbyło się kilka. .. ja sama przeciwko dentystce, prezesowi ' M. .. .. ' i ich mecenasowi. .. Wygraną dały mi karty leczenia jakie porzedstawiłam w sądzie. Prezesik nie wiedział że zdąrzyłam je skserować co dawało mu poczucie wywyższenia się na rozmowie przed sprawą sądową. Cynicznym śmiechem mnie obdarował mówiąc - ' co Ty mi możesz' . .. .a jednak się zdziwił. Nawet w sądzie okręgowym już odwołanie nic im nie dało. .. wygrana dla mnie wypłacona pi paru dniach po uprawomocnieniu się wyroku. Jest to przykład że trzeba walczyć o swoje i nie dać się. Nie jest to sen ani mój wymysł. Wszystkie papiery, opinie i wyrok posiadam do tej pory. .. udowadniając niedowiarkom że taka jest prawda! pozdrawiam.