UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Gratulacje !!!! Mam nadzieje ze nastepnym razem bede mial okazje pania i meza odwiedzic. Tym razem po 8-u latach oraz majac zaledwie 12 dni zeby "wszystkich" odwiedzic i zobaczyc, ledwo co mialem okazje odwiedzic rodzinke -- nawet ich wszystkich nie odwiedzilem. Mialem kiedys kasete nagrana podczas zakonczenia pani kariery jako pani trener (to chyba pani nie podobalo sie jak mowilismy do pani "trenerka" :-)), ale nie moglem jej nigdy obejrzec bo zaden magnetowid nie potrafil jej odczytac jako ze byla nagrana w innym systemie. Wtedy jeszcze nie wiedzialem ze mozna ja przegrac na inny system, itd. Dalem ja wtedy dla Cioci bo ona kogos tam miala kto moglby to zalatwic, ale to bylo 10-11 temu... Mam w planach przejechac sie kiedys do Squaw Valley zeby zobaczyc gdzie pani zdobyla olimpijski medal. Teraz juz w koncu bede mial pani zdjecie zeby dolaczyc do zdjecia ktore dostalem od Robsona, na ktorym byli u pani z wizyta -- kto inny moglby miec tyle medali i pucharow w pokoju :-) !!! Jeszcze raz gratulacje i dziekuje za wszystko. Piotrek Swiatkowski (swiadek@hotmail.com) P.S. Prosze przekazac pozdrowienia dla wszystkich znajomych. Nigdy chyba nie zapomne jak pani "wyciagnela" nas w srodku nocy zebysmy skakali "zabka" naokolo stadionu bo tak duzo rozrabialismy (mam nadzieje ze juz mi sie nie pokrecilo). Stare dobre czasy... Wczoraj dopiero co wrocilem o 11 rano a juz o 2--3 po poludniu pojechalem nad jezioro na rolki i przejechalem okolo 25-u kilometrow -- taki bylem zmeczony ze nie obudzilem sie w nocy nawet jeden raz :-).
Piotrek Swiatkowski