UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A ja napiszę trochę krytyki. W kwietniu udałem się w nocy na pogotowie mieszczące się w Szpitalu Wojewódzkim. Dojeżdżając zobaczyłem mnóstwo Policji i Straży Pożarnej. Od policjanta dowiedziałem się że w szpitalu jest alarm bombowy i nikogo nie wpuszczają. Zadzwoniłem na numer alarmowy z pytaniem gdzie mogę udać się po pomoc. Najpierw usłyszałem że w szpitalu na Orzeszkowej. Po wyprostowaniu i wyjaśnieniu że tam stoją karetki, pani poinformowała mnie że mam się udać do szpitala na Związku Jaszczurczego. Po potraktowaniu mnie jak psa przez pielęgniarkę, pojechałem do Szpitala Miejskiego, gdzie również odjechałem z kwitkiem. Stąd tylko parę metrów do Wojskowego, pielęgniarka po wysłuchaniu o co chodzi bez wahania wezwała lekarza i ten udzielił mi pomocy mimo że nie mieści się tam pogotowie. Dziękuje im bardzo za pomoc i okazanie się PRAWDZIWĄ POMOCĄ MEDYCZNĄ. A swoją drogą pytanie do Prezydenta Miasta, czy to normalne że jeden szpital trzyma wszystko w garści? A co w sytuacjach awaryjnych? gdzie ludzie mają udać się po pomoc? Wystarczy awaria wodociągu, prądu czy inne zdarzenie i całe miasto zostaje pozbawione pomocy medycznej. Czy tylko jeden szpital w mieście istnieje?

Pajent

Anuluj