UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Co mają mówić ludzie, którzy od lat mieszkają przy torach kolejowych i tramwajowych. 500m najbliższy dom i taka afera? W mieście krzyki dzieciaków pod oknami i przejeżdżające auta od świtu do nocy to codzienność i jakoś wszyscy z tym żyją i nie narzekają.