UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A może to nie jakaś tam ' panienka' to napisała tylko rozsądna kobieta? Rozsądny człowiek? Nawet w Twojej wypowiedzi o człowieczeństwie musi być trochę jadu, bez tego nie możesz? Jakie to straszne, że nawet o takiej sprawie nie można rozmawiać normalnie, bez dosrywania. Szkoda psa, biedaczysko musiał się strasznie nacierpieć. Dobrze, że w ogóle ktoś go znalazł, bo tak wegetować dalej nie mógł. Niech odpowiednie władze rozsądzą, czy ten weterynarz podjął dobrą decyzję. Wiem z doświadczenia, że nie każde zwierzę da się uratować. Sama walczyłam o życie mojej kotki, miała najlepszą opiekę ale po kilku operacjach musiałam pozwolić jej odejść. A tak wyniszczona jak ten bidulek nie była! Teraz mam kolejną kotkę staruszkę z rakiem, po dwóch operacjach i jeśli weterynarz stwierdzi, że nadszedł jej czas, bo cierpi i nie można już nic zrobić, to podejmę niepopularną decyzję. W przypadku tego pieska żal, że nie dano mu czasu na próbę leczenia, ale może tak trzeba było? My lepiej myślmy jak to zrobić, żeby odpowiednie służby następnym razem ruszyły tyłek i pomogły skutecznie. Ja w tym roku przekazuję mój 1% podatku na Pomorski Koci Dom Tymczasowy, bo wykonują piękną robotę.

BeataS.

Anuluj