UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Nie prawdą jest, że pracownik schroniska odmówił pomocy. Powiedział co należy zrobić i poprosił o informację czy ktoś podjął interwencję. Kilka minut później to samo zgłosiła nam pani, która otrzymała informację co powinna zrobić. Chwilę później pani oddzwoniła i poinformowała, że policja przyjęła zgłoszenie i zajmie się sprawą. My nie wiedzieliśmy w jakim stanie jest pies, zgłaszające osoby powiedziały tylko, że jest chudawy. Zgłaszający w artykule wyraźnie napisał, że nie jest miłośnikiem zwierząt, dlatego być może nie zauważył, że pies jest chory. Teren, na którym widziany był pies nie podlega pod nasze schronisko, ale pomimo to rano zainteresowaliśmy się sprawą. Zadzwoniliśmy do pobliskiego Domu Pomocy Społecznej z pytaniem, czy taki pies był widywany. Otrzymaliśmy informację, że tak był widywany i, że dzisiaj rano też był widziany przez pracowników. Natychmiast dwóch pracowników schroniska pojechało po psa. Na miejscu okazało się, że to zdrowy psiak, bez oznak żadnej choroby. Wtedy otrzymaliśmy informację o tym, że ukazał się artykuł i zobaczyliśmy zdjęcie psa. Postanowiliśmy poszukać psa, ale po czterech godzinach poszukiwań nie udało nam się go znaleźć. W miejscu gdzie był widziany trwała wycinka drzew. Pracujący tam panowie powiedzieli, że nigdy takiego psa tam nie widzieli. Jeżeli ktoś z Państwa spotka zgubę, prosimy o pilny kontakt: 55 2341646.My sami wieczorem, jak zakończą się prace przy wycince też tam podjedziemy. Kierownictwo schroniska w Elblągu
A.W.