UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

A może było tak jak ze mną. Zgłosiłem kradzież, ale byłem na kacu (był to okres choroby alkoholowej), więc pani policmajsterka zapytała czy piłem alkohol. Zgodnie z prawda odpowiedziałem, ze piłem. Więc dostaję propozycję, ,najpierw umieścimy pana w izbie wytrz. , a jutro przesłuchamy" . Dla skacowanego propozycja nie do odrzucenia. I co? A no wyszedłem czym prędzej, zeby nie wylądować na izbie, no i jeszcze dodatkowo straciłbym dwieście parę złotych. Sprawy nie było! Rozmowa była tak fachowo poprowadzona żeby mnie zniechęcić. Może ci panowie mieli tyle szczęścia co ja. Zamiast zapłacić za izbę miałem na flaszkę, a policja szczyci się dużą wykrywalnością. Proste, nie przyjmuje sie spraw niepewnych.

Eus

Anuluj