UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
No niestety, pompowany balonik pękł. Chaos na parkiecie, chaos na ławce trenerskiej (dlaczego nie graliśmy pod koniec jeden na jeden???) i chaos wśród dopingujących (dlaczego doping prowadził kolo który nigdy wcześniej na Starcie tego nie robił? Za dużo przyśpiewek ze stadionu a za mało prostego wybijania rytmu który bardzo dziewczynom by pomógł). Ale nic pany, w tych meczach wygrywać będą tylko goście. I to nasze dziewczyny posikają się ze szczęścia w sobote. I Ja też się zleje w gacie jak wygramy. Obiecuję.
Hackenbush