UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Często chodzę po Bażantarni z psem i zawsze gdy biega bez smyczy zakładam jemu kaganiec. Bo tak stanowi prawo, ale także, a może przede wszystkim dlatego, że szanuję prawo innych do poczucia bezpieczeństwa. Poza tym reakcji psa nigdy nie można przewidzieć, może być milutkim kanapowcem przez wiele lat, wydaje nam się, że znamy go bardzo dobrze, ale trzeba pamiętać, że kieruje się instynktem i jego reakcje bywają nieprzewidywalne. Wielokrotnie wściekam się na beztroskich właścicieli psów puszczonych samopas, ze względu na bezpieczeństwo moje, mojego dziecka, ale także mojego psa, który dwukrotnie, idąc na smyczy, został zaatakowany przez inne psy, przy lekceważącym podejściu ich właścicieli " bo przecież nic się nie stało" .