UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Mialam taka sama sytuacje rok temu w wakacje. W niedziele po 5 rano poszlam z psem do bazantarni ale na najmniej uczeszczany szlak. Spotkalam tam starszego pana, który najpierw mnie zwyzywal a potem potraktowal gazem i psa i mnie.

czytelniczka_Elblag

Anuluj