UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Moim zdaniem wina leży po obu stronach. Czerwony szlak w Bażantarni jest najbardziej uczeszczanym szlakiem i ludzi jest pełno. Facet miał prawo mieć gaz w kieszeni bo licho nie śpi a widząc wolno biegającego psa mógł poczuć się zagrożony. Pies to pies nie wiadomo jak się zachowa. Mimo zapewnień właściciela psu nie wiara. Wiem to z doświadczenia. Z drugiej strony jak facet widział, że pies nie reaguje mógł se darować. Do właścicielki, następnym razem dla bezpieczeństwa psa i ludzi proponuje wybrać inny szlak.

E-g.....

Anuluj