UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Tak - to znamienne, że uleciała z tego miejsca nuta fascynacji historią w obliczu wszechogarniającej lumpenproletariackiej bylejakości i zapomnienia o korzeniach i o tym zwykłym realu, który był a nie jest zaklinany i przedstawiany w kramarcznych pisemkach, filmach i książkach. Bo obecny real i rzeczywistość Elbląga to niestety bylejakość posunięta do granic przyswajalności - oczywiście na miarę władz i niemej większości, która od dziesiątków lat zjada ogon tego miasta i zaprzecza prawidłowości przemian i budowie lokalnej tożsamości opartej o gospodarcze i komunalne realia.
MiejscowyAborygen