UWAGA!

[X]

Zgłaszanie opinii do moderacji

Po pierwsze przyznanie się chorego psychicznie jest nic nie warte z punktu widzenia prawa, chyba że na nożu są jego odciski palców i nikt nie potwierdzi, że w tym czasie był on gdzie indziej. Być może to on ale może nie on, tylko ktoś inny i obowiązkiem prawa jest to udowodnić. Najgorsze to, że mam ten sam problem i tego samego się obawiam, ale winę trzeba udowodnić. Niech młodzież jara dalej " niewinną" trawkę a takich skutków i psychicznie chorych będzie jeszcze więcej. Przez 10 lat widziałem jak z normalnego chłopaka mój syn staje się chorym kretynem, 10 lat walczyłem wszelkimi sposobami i nic nie mogłem zrobić. Być może czeka mnie taki sam koniec, bo tym państwie prawo jest nie mniej chore i bezsilne wobec chorych narkomanów, nie ma instrumentów natychiastowego przymusu i resocjalizacji, nie ma ośrodków przymysowej resocjalizacji, gdzie by ich uczono życia na nowo, potrafią tylko dawać im rente, zasiłek i forsę i nic ich nie interesuje poza tym. Im to pasuje, potem najczęściej znowu trawka, alkoholik a MOPS to sponsoruje. Wszystkie jakiekolwiek procedury prawne się wleką. Potem takie są skutki, ponieważ nie ma instrumentów przymusowej resoscjalizacji w ośrodkach zamknietych. W psychiatryku tylko faszerują ich psychotropami i cieszą się że łożeczko NFZ opłaca a po wyjściu skutek na odwrót o 360 stopni, nafaszerowani jak manekiny i nadal są nie zdolni do samodzielnego życia.

następny

Anuluj