UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Na fotografii - jeśli są to owe skradzione fanty - nie ma złamanego antyku. Te rzeczy pochodzą z lat 70.XX w. zrobione są z cyny nie ze stali. Lepiej niech poszkodowana też ściga tego kto jej tę " kolekcje" sprzedał za 12 tyś. Brutalnie mówiąc sklep ze starociami zapłacił niemal uczciwie.