UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Porażające to jest Twoje ograniczenie umysłowe. Nie chodzi przecież o samą aborcję, a to, że takie obrazy pokazuje się małym dzieciom. Jeśli uważasz że takie widoki nie zrobią krzywdy dziecięcej psychice, to weź ze schroniska psa lub kotka i na oczach swojego dziecka zacznij go na żywca rozrywać. Możesz przy okazji opowiadać dziecku o aborcji, porównując porozrywanego kotka do dziecka. Ciekawe co Twoje dziecko powie na taki widok? Zrozum, że tu nie chodzi o sam fakt aborcji, którą osobiście także uważam za morderstwo, ale trzeba mieć mocno nasrane we łbie żeby takie rzeczy wystawiać na widok publiczny, szczególnie że dużo dzieci tamtędy przechodzi. Taka " akcja" nie przyniesie nic dobrego, bo ludzie zamiast zastanawiać się i dyskutować nad przekazem, będą zastanawiać się i dyskutować jakim trzeba być debilem żeby wystawiać takie rzeczy na widok dzieci.
Edek..