UWAGA!
[X]Zgłaszanie opinii do moderacji
Mówcie co chcecie, ale jak na Elbląg frekwencja imponująca trzeba przyznać, i to o takiej bzdurnej godzinie - brawo. Na spotkania konsultacyjne z prezydentem mniej osób przychodzi, z Poncyljuszem to była porażka, Kurski to samo. Jedynie u Palikota też frekwencje zawsze były. Skąd te zainteresowanie u obu? Jak to wytłumaczyć? i wcale nie są to stare dziady tylko przekrój społeczeństwa dość szeroki. Trzeba być obiektywnym.
obiektywny.